Artystka opowiada o konfrontacji z brakiem rodzica i o tym, do ciężko jest jej się przyznać, że za nim tęskni. Choć złość i smutek Simz są wyraźne, to pozostając w kontakcie z własnymi uczuciami znajduje ona rozwiązanie - nie wybacza ojcu, ale wybacza sobie.

Reklama

Little Simz jest jedną z najciekawszych postaci współczesnej sceny hip hopowej. Młoda brytyjska raperka wciąż zachwyca swoim talentem. Na albumie „Sometimes I Might Be Introvert” Simz porusza się bez wysiłku pomiędzy różnymi stylami i gatunkami muzycznymi, tworząc współczesny album-klasyk. Płyta jest odważnym krokiem naprzód w stosunku do „GREY Area”, a nowy materiał to nie utwory, które mają na celu wyłącznie znalezienie się na popowych listach przebojów. Przekaz Little Simz to mieszanka złości, dumy i niepokoju, które składają się na współczesne doświadczenie bycia czarnoskórą kobietą. Simz wykorzystuje osobistą historię do rzucenia wyzwania paradoksom, w których żyjemy, zarówno społecznym, jak i osobistym, w makro i mikro świecie. Podobnie jak niektórzy legendarni muzycy, Simz spogląda teraz na chaos i nieporządek na świecie i dostrzega wspaniałe możliwości, ale też ogromną odpowiedzialność.

Album Little Simz „Sometimes I Might Be Introvert” ukazał się 3 września.