Dobre geny? Legenda lat 80. się świetnie trzyma [ZDJĘCIA]
22 lipca 2015, 07:30
Przy "Never Gonna Give You Up", "Together Forever", "She Wants To Dance With Me" tańczyło pół świata. Prawie trzydzieści lat później Rick Astley wciąż jest przystojniakiem i ciągle dysponuje jednym z najlepszych głosów na świecie.
1/6Richard Paul Astley (rocznik 1966) karierę muzyczną zaczynał na początku lat 80. W zespole o nazwie FBI wytropił go producent i łowca talentów Peter Waterman, a potem razem z dwójką innych muzycznych speców (Mike Stock i Matt Aitken) odmienił życie młodego wokalisty o charakterystycznym "czarnym" głosie. Co prawda, Rick na początku propozycję podpisania kontraktu odrzucił, bowiem dotyczyła tylko jego, a nie reszty zespołu. Jednak koledzy uznali, że nie powinien marnować takiej szansy i skontaktowali go ze słynnymi producentami.
PAP/EPA/JUANJO MARTIN
2/6Rick Astley
Facebook
3/6Rick Astley
Facebook
4/6Rick Astley
PAP/EPA/JUANJO MARTIN
5/6Rick Astley nadczas występu na Gay Pride Day 2015 w Madrycie
PAP/EPA/ALBERTO MARTIN
6/6Rick Astley
PAP/EPA/ALBERTO MARTIN
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl