Cenią go Kanye West i Justin Timberlake, współpracuje z nim Pharrell Williams (choć swoją drogą trudno znaleźć wykonawcę, z którym ostatnio nie pracował) oraz Jessie Ware. Wielbiciel starego brzmienia Motown Mayer Hawthorne wypuścił właśnie swój trzeci krążek.
"Where Does This Door Go" to przede wszystkim zbiór numerów, które na dawnych prywatkach nazywano pościelówami. Klasyczny soul, funk i rock Mayer ujął w uroczą kombinację. Didżej i wokalista z Detroit jest dużo bardziej wszechstronny od swoich kolegów po fachu, odgrzewających brzmienia retro w stylu Michaela Bublé’a. Do brzmienia Motown nawiązuje z dystansem i klasą, a jednocześnie dodając współczesny sznyt.
Sam Mayer mówi o "Where Does This Door Go", że czerpie z soft poprocka lat 80. Trudno się oprzeć wrażeniu, że jego propozycja jest ciekawsza od tego, co w tym stylu grano trzy dekady temu.
MAYER HAWTHORNE | Where Does This Door Go | Universal Music
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Tematy: recenzja