Płyta, która zawiera większość występów Koreańczyka na konkursowych przesłuchaniach, jest koronnym dowodem na słuszność wyboru jury. Kiedy posłuchać artysty z mniej rozgrzanym emocjami umysłem, jeszcze dobitniej objawia się jego prawdziwa klasa. Umiejętności Seong-jin Cho są imponujące. Zwłaszcza zdolność konstrukcyjnego myślenia o utworze, a w przypadku preludiów – o cyklu. Cho gra jak architekt, który przemyślał budowaną przez siebie całość – od ram kompozycyjnych po ozdoby na ścianach. Nie znaczy to, że jego interpretacje są sztuczne – przeciwnie, w odbiorze poszczególnych utworów dominuje wrażenie zawierzenia muzyce.

Reklama

Cho ani nie ściga się z tempami, ani nie epatuje skokami dramatycznymi. Wszystko brzmi naturalnie. Ma przy tym umiejętność różnicowania barwy (jak w całym op. 28). To pianistyka oszczędna, ale w żadnym razie nienudna. Bardzo wysokiej próby.

Seong-jin Cho | Seong-jin Cho | Deutsche Grammophon