Prawdopodobnie najlepsza płyta z tych, których nie posłuchają tłumy. Robert Plant "Carry Fire" [RECENZJA]

| Aktualizacja:

Można życie artystyczne spędzać tak jak Sting, czy David Gilmour, odcinając kupony od gawiedzi, która chętniej słucha złotych przebojów niż poznaje nowe. Można i do końca dni (oby trwały jak najdłużej) poszukiwać i odkrywać. Nawet kosztem utraty fanów.

wróć do artykułu
  • ~Julia
    (2017-10-16 22:50)
    Największy wokalista rockowy ever. Period. Do tego skromny człowiek.
  • ~rocker99
    (2017-10-17 14:46)
    To wg mnie album roku 2017. Znakomity. Nieprzewidywalny. Wciągający.
  • ~Zepp
    (2017-10-20 14:46)
    Jedynie co się nie zgodzę to że David tylko odcina kupony po PF. On stworzył dużo dobrej muzyki jako solista...
  • ~LZ
    (2017-10-20 21:15)
    Facet od lat pitoli to samo. Trzeba być głuchym, zaślepionym fanatykiem żeby tego nie zauważyć. Jeden album , podajże pierwszy ,nie pamiętam, nożna uznać za ciekawy. Reszta dla zagorzałych, bezrefleksyjnych fanatyków .
  • ~K...
    (2017-10-21 01:02)
    Jestem w szoku. Przy popowym szicie, który leci w kółko w radiu, Plant jest prawdziwym Bogiem MUZYKI. K...
  • ~and57
    (2017-10-21 10:10)
    Odcinać kupony od gawiedzi.....a cóż to za konstrukcja słowna?
  • ~eve
    (2017-10-21 22:16)
    Uwielbiam od zawsze .... love
  • ~lookacz
    (2017-10-22 09:03)
    Robert, niczym wino - im starszy, tym lepszy :-)
  • ~Trybson
    (2017-10-22 12:11)
    a od czego to autorze odcina kupony Gordon Summer zwany Stingiem?
  • ~Paweł
    (2017-10-23 19:43)
    Jak można napisać że Gilmour odcina kupony... Gość nagrywa dwie cudowne płyty , po raz kolejny pokazuje swój kunszt jeżeli chodzi o gitarę. A to że na koncertach gra kilka utworów PF. Przecież fani tego oczekują...A dla Planta mega szacun bo płyta faktycznie genialna !!!