Izraelski rockman zaśpiewa Kaczmarskiego
Piszą o nim: "W swoich prostych i szczerych występach umie szybko zbudować zażyłość za pomocą piosenek, muzyki oraz historii, które opowiada". Izraelska gwiazda rocka - Noam Rotem - na czterech koncertach w Polsce zagra m.in. legendarną piosenkę Jacka Kaczmarskiego "Nasza klasa".
- Sokół rapuje Wyspiańskiego
- Kaczmarski wciąż uczy niepokorności
- To już trzy lata bez Jacka Kaczmarskiego
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-02-13

temp. min -24°C max. 2°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Dlaczego nagrałeś utwór Kaczmarskiego?
Noam Rotem: Instytut Adama Mickiewicza zgłosił się do mnie z prośbą o nagranie piosenki na 20. rocznicę pierwszych po wojnie wolnych wyborów w Polsce. "Nasz klasa"
była akurat pierwszą pozycją na liście propozycji, ale nie zabrałem się do niej od razu. Wpisałem tytuł na YouTubie, i tak kolejne trzy dni spędziłem, oglądając ponad sto różnych
filmików z lat 80. z utworami Kaczmarskiego, Gintrowskiego, Łapińskiego. Byłem pod ogromnym wrażeniem tego kontrastu między czarno-białymi zdjęciami a czerwonym znakiem
"Solidarności". Po nadrobieniu zaległości z historii wróciłem do "Naszej klasy" i zacząłem studiować tekst. Pierwsze zdanie brzmi: "Co się stało
z naszą klasą? Pyta Adam w Tel Awiwie". A tak się składa, że mój basista też nazywa się Adam i ma polskich rodziców. Zdałem sobie sprawę, że ten utwór może mieć uniwersalny
przekaz.
Tłumacząc tekst na hebrajski, starałeś się go dopasować do waszych realiów?
Przede wszystkim zacząłem od prostego przełożenia słów. Przy układaniu słów po hebrajsku postanowiłem skupić się na samym przekazie, a nie dokładnym opisie losów postaci. Pozwoliłem
sobie nawet na kilka zmian, żeby nie zagłębiać się w polski kontekst historyczny. W oryginale jest na przykład mowa o bracie, który się powiesił, a ja śpiewam, że zginął na terytoriach.
Albo że ktoś siedzi w więzieniu, bo nie chciał donieść na przyjaciela, a ja zamieniłem na to, że odsiaduje karę za odmowę służby wojskowej. Generalnie zależało mi na pokazaniu tego, jak
różne zaskakujące sytuacje mogą przewrócić nasze życie do góry nogami, oraz na zwróceniu uwagi na to, jak ważne są związki z rodziną, przyjaciółmi, ojczyzną. W takim państwie jak Izrael, które ciągle toczy wojny, te sprawy są naszą codziennością.





















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!