Zwierzenia pięknej La Roux
- Problem polega na tym, że jestem czarna
- Kasabian nagrał najlepszą płytę 2009 roku
- Lady GaGa nową królową muzyki popularnej?
- Tylko poprawna nowa płyta Angie Stone
- O tych artystach będzie głośno w 2010 r.
- Seksowne La Roux
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-16

temp. min 3°C max. 18°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Dziś cholernie trudno pozostać wiernym współczesnym artystom. Pamiętam jak w trakcie etapu clubbingowego w moim życiu ekscytowałam się zespołami Fujiya and Miyagi czy Cut Copy, których dziś już w ogóle nie słucham. To świetnie pokazuje, że obecnie dwa czy trzy lata w muzyce to niemal cała wieczność. Tak jak w tamtym czasie naturalnie przechodziłam fascynację bitem lat 80., tak samo teraz, równie naturalnie, idę dalej. Już wiem, że moja kolejna płyta nie będzie taka gwałtowna. Pierwsza wciąż kolarzy mi się z szybkością i zniecierpliwieniem. Większość utworów nie będzie tak skondensowana, kompozycje będą bardziej rozbudowane, choć bez popadania w jakąś histeryczną epickość. Niepozbawione charakterystycznych bitów, ale z dużym oddechem i zdecydowanie cieplejsze. Pewnie dlatego, że w kółko słucham teraz Tears For Fears i „Young Americans” Davida Bowiego.











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!