Dziennik.plMuzyka

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 24°C

Popowy flirt z życiem grupy Hot Chip

2010-01-29 | Ostatnia aktualizacja: 21:28 | Komentarze: 0 | skomentuj
Popowy flirt z życiem grupy Hot Chip

Popowy flirt z życiem grupy Hot Chip / Inne

Najbarwniejsi przedstawiciele brytyjskiej sceny avantpopowej z Hot Chip na swojej czwartej płycie "One Life Stand" zwalniają tempo. Ale cały czas potrafią wzruszać i zmuszać do tańca jednocześnie.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"One Life Stand"
Hot Chip
Wyd. EMI 2010
Ocena 5/6



Nie wiem, za co inni fani kochają Hot Chip. Ja, odkąd po raz pierwszy usłyszałem utwory z ich przełomowego albumu „The Warning” sprzed czterech lat, cenię ich za to, że potrafili połączyć popową, beatlesowską niemal melodyjność i wrażliwość z niespotykaną wyobraźnią brzmieniową. Tak jak brytyjski kwintet nie brzmi nikt, co naprawdę nie jest proste w czasach, w których każdy może pichcić muzykę na domowym pececie.

Apogeum tej tęczowej twórczości była poprzednia płyty Anglików „Made In The Dark” po brzegi wypełniona drastycznie różnymi inspiracjami - od rytmów disco po wściekłe syntezatory rodem z rave'owych nawalanek.

"Na poprzednim albumie wszystko, co robiłem, musiało być niespotykane. Chciałem, żeby każdy utwór był inny, a cały album miał być przejażdżką rollercoasterem. „One Life Stand” miał być spójny i naturalny" - tłumaczył w niedawnym wywiadzie dla portalu Pitchfork lider zespołu Alexis Taylor.

Wyciszenie kwintetu nie powinno jednak dziwić nikogo, kto śledzi karierę Anglików. Wszak w ostatnich latach jawią się oni jako najciężej pracujący muzycy sceny alternatywnej. Od czasu wydania „The Warning” zdążyli nagrać kolejne dwie płyty, EP-kę z udziałem Roberta Wyatta, cover uworu „Cape Cod Kwassa Kwassa” Vampire Weekend z udziałem Petera Gabriela. Nie wspominając o udanych solowych płytach liderów bandu Alexisa Taylora i Joe Goddarda oraz wielomiesięcznych trasach koncertowych na całym świecie.

Marcin Staniszewski
Źródło: dziennik.pl
12następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«