Ostatnio Bob Dylan wyznał brytyjskiemu magazynowi "Mojo", że rysował i malował od zawsze. To on namalował okładkę swojego albumu "Self Portrait" z 1970 roku i opatrzył rysunkami książkę "Lyrics 1962-1985". Jednak malarska część jego artystycznej działalności "do niedawna nikogo nie interesowała. Nie miałem znikąd wsparcia" - pożalił się magazynowi.

Teraz blisko 100 obrazów jesienią przyszłego roku pokaże duńska Galeria Narodowa w Kopenhadze (Statens Museum for Kunst). Wśród nich znajdzie się 30 wielkoformatowych, akrylowych obrazów nie wystawianych nigdy wcześniej w Europie. "Niektóre z prac Dylana przypominają obrazy mistrzów modernizmu, jak np. Henriego Matisse'a z lat 20." - powiedział organizator wystawy i kurator galerii, Kasper Monrad.

Pierwszą wystawę prac Dylana z serii "Puste rysunki" zorganizowało w 2007 roku niemieckie muzeum Kunstsammlungen Chemnitz. W roku następnym prace te gościły w jednej z londyńskich galerii. Z kolei obrazy, które w przyszłym roku zadebiutują w Danii, pochodzą z "serii brazylijskiej". Nie wiadomo jeszcze, pod jaką nazwą zostaną wystawione w Kopenhadze.

Aktualnie Bob Dylan przygotowuje się do wydania swojego nowego, świtecznego albumu "Christmas In The Heart". Dochód ze sprzedaży krążka, który na półkach sklepowych znajdzie się 13 października, zostanie przeznaczony na organizacje charytatywne zbierające żywność dla najuboższych.

Albumem zamykającym dyskografię Dylana jest wydany w kwietniu tego roku 33. studyjny album "Together Through Life".