Sprawę opisał popkulturowy serwis Consequence of Sound, a ma ona miejsce w miejscowości Kensington, na kanadyjskiej Wyspie Księcia Edwarda (zamieszkanej przez ponad 140 tysięcy mieszkańców). Każdego, kto zostanie tam przyłapany na jeździe pod wpływem, zmusza do słuchania za karę nagrań formacji Nickelback.

Komentując sprawę jeden z oficerów tamtejszej policji napisał na Facebooku: "jeśli jesteś na tyle głupi, by jeździć po tym, jak piłeś, to Chad Kroeger i jego kumple będą dla ciebie idealną niespodzianką". I zaapelował do mieszkańców, by nie tylko w zbliżające się święta jeździli trzeźwi.

A na marginesie - to nie pierwszy raz, kiedy mieszkańcy Kanady wykazują się ogromnym dystansem wobec swoich narodowych skarbów. W słynnym "Miasteczku South Park" premier kanady pytany o Bryana Adamsa wyraźnie zdenerwowany zawsze odpowiada "przecież za niego już przepraszałem..."

Na zakończenie utwór Nickelback. Oczywiście ku przestrodze.