Największa atrakcja berlińskiej gali miała miejsce przed galą. A dokładniej przed Bramą Brandenburską. Zagrała tam na specjalnym 20-minutowym koncercie upamiętniającym 20. rocznicę zburzenia muru berlińskiego.
Zresztą już na samym początku imprezy zostali uhonorowani statuetką MTV dla . Polscy fani Irlandczyków po koncercie grupy w Chorzowie na pewno zgodzą się z tym werdyktem.
Trzy statuetki trafiły do amerykańskiej wokalistki : dla najlepszej wokalistki, za piosenkę roku "Halo" i za teledysk roku do utworu "Single Ladies". Artystka podziękowała swoim fanom, a także swojemu partnerowi Jay'owi-Z, który "dał jej pierścionek zaręczynowy".
Wokalistą, którego dorobek muzyczny zyskał szczególne uznanie fanów okazał się nieobecny w Berlinie - . Raper pokonał takich muzyków, jak: Jay-Z, Kanye West, Mika, Robbie Williams.
Zwycięzcą w kategorii najlepszy zespół został . W walce o głosy fanów pochodzący z Niemiec muzycy wyprzedzili takich wykonawców, jak: Black Eyed Peas, Green Day, Jonas Brothers i Kings of Leon.
W szranki o tytuł wykonawcy muzyki miejskiej (r'n'b i hip-hop) stanęli: Ciara, Eminem, Jay-Z, Kanye West, T.I. Zwycięzcą okazał się amerykański raper . "Mam nadzieję, że kiedyś nie będą istniały kategorie" - powiedział odbierając nagrodę artysta. "Wszyscy jesteśmy po prostu muzykami".
Najlepszym zespołem rockowym publiczność okrzyknęła zespół . Grupa odebrała statuetkę z rąk aktora i piosenkarza Davida Hasselhoffa, który przywitał berlińczyków głośnym okrzykiem "Wolność!".
Najlepszym wykonawcą muzyki alternatywnej okazał się zespół , który pokonał Muse, Paramore, The Killers i The Prodygy. Natomiast nagroda za debiut roku powędrowała do , która nieobecna na gali, podziękowała fanom z ekranu telebimu.
, która na pewno liczyła, że wejdzie na scenę, by wygłosić podziękowania, w tym roku musi się zadowolić nagrodą dla .
Galę prowadziła amerykańska piosenkarka . Na scenie wystąpili poza tym między innymi i , a także przedstawiciele nieco mocniejszych rytmów - .