Mimo, że panowie z Metalliki są ostatnio bardzo zapracowani koncertowaniem po Kanadzie, nie zapominają o potrzebujących bliźnich. Część zysków z aktualnej trasy zespół przekaże na szczytne cele. Muzycy wesprą organizacje opiekujące się głodnymi i współpracującymi z młodzieżą.
Kwartet, który aktualnie koncertuje w Kanadzie, promując tam wydany we wrześniu 2008 roku album "Death Magnetic", przeznaczył już ponad na rzecz Ottawa Food Bank. Kolejne artyści przelali na konto fundacji Sun Youth z Montrealu.
"To cudowny gest - dziękuje współzałożyciel Sun Youth, Sid Stevens. - Ludzie często nie mają dobrej opinii o wykonawcach tej klasy, tym milej, kiedy okazuje się, że wspomagają organizacje w każdym mieście, które odwiedzają".
Metallica nie raz już pokazała, że los bliźnich nie jest im obcy. Ostatni zaangażowali się w poszukiwania zaginionej fanki, a wcześniej spotkali swoją najbardziej wiekową wielbicielkę. Jak twierdzi 85-letnia Amerykanka Margaret Priebe, hałaśliwa muzyka metalowców pomogła jej w walce z rakiem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|