Dziennik Gazeta Prawana logo

Them Crooked Vultures skazani na sukces

24 listopada 2009, 09:59
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Okładka nowej płyty Them Crooked Vultures
Okładka nowej płyty Them Crooked Vultures/Inne
Połączone siły Queens of the Stone Age, Foo Fighters i Led Zeppelin - ta grupa od początku była skazana na sukces. Pierwsza płyta formacji Them Crooked Vultures to jedno z najlepszych wydawnictw tego roku.







Do głosu znów dochodzą artyści obecni na scenie od dwudziestu czy nawet trzydziestu lat – tacy jak Josh Homme, Dave Grohl i John Paul Jones. Co prawda to międzypokoleniowe spotkanie może sprawiać na pierwszy rzut oka wrażenie sklejonej na siłę kolejnej supergrupy, której członkowie chcą tylko odcinać kupony od dawnych sukcesów. Nic bardziej mylnego - .

Pierwszy z nich prowadzi formację Queens of the Stone Age, nagrywa w duecie Eagles of Death Metal, organizuje słynne "Desert Sessions", współpracuje z całą masą artystów, a w tym roku podjął się jeszcze produkcji trzeciego albumu Arctic Monkeys "Humbug". Drugi z nich to nie tylko dawny perkusista Nirvany, ale przede wszystkim lider niezwykle popularnej formacji Foo Fighters. Jedynie basista John Paul Jones od czasów Led Zeppelin nie potrafił się odnaleźć – wydawał niezauważone solowe albumy, współpracował z R.E.M., jammował z The Roots i Benem Harperem, nagrał dwie piosenki z Foo Fighters, a dwa lata temu nawet dołączył jednorazowo na koncercie do swoich dawnych kolegów. W końcu w zupełnie naturalny sposób trafili mu się dwaj młodsi muzycy, którzy świetnie się rozumieją i znów pomogli mu przywrócić siłę tradycji rockowego i bluesowego grania.

Debiutancki album "Them Crooked Vultures" starsi fani z pewnością potraktują jako , a młodsi raczej jako . Większość utworów to robota Josha Homme’a, który odrobił lekcję z całej gitarowej klasyki lat 60. i 70. Do tego ma świetną rękę do prostych utworów, rozpoznawalny głos i brzmienie. Mocne riffy, żywa sekcja rytmiczna, idealnie zgrane harmonie wokalne – nie ma nawet momentu nudy, zmarnowanego dźwięku czy kiepskiej kompozycji. Nie zabrakło też miejsca na ogniste solówki w "Scumbag Blues" i bardziej odjechane momenty w "Warsaw or the First Breath You Take After You Give Up", ale też nie ma tutaj mowy o pustych wirtuozerskich zapędach czy niepotrzebnym gwiazdorzeniu żadnego z nich. Muzycy zgrali się bardzo szybko, stworzyli jeden spójny zespół i właściwie, słuchając płyty, można zapomnieć o tym, że mamy do czynienia z supergrupą, legendami rocka czy nie wiadomo jeszcze kim.

Właśnie takiego wydawnictwa mogą pozazdrościć Them Crooked Vultures członkowie wszystkich dotychczasowych nieudanych przedsięwzięć typu Audioslave, Velvet Revolver, Neurotic Outsiders czy Chickenfoot.

Spis wszystkich utworów:

  1. No One Loves Me & Neither Do I 5:10
  2. Mind Eraser, No Chaser 4:07
  3. New Fang 3:49
  4. Dead End Friends 3:15
  5. Elephants 6:50
  6. Scumbag Blues 4:26
  7. Bandoliers 5:42
  8. Reptiles 4:16
  9. Interlude with Ludes 3:45
  10. Warsaw or the First Breath You Take After You Give Up 7:50
  11. Caligulove 4:55
  12. Gunman 4:45
  13. Spinning in Daffodils 7:28
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj