Dziennik Gazeta Prawana logo

Całował faceta, nie wejdzie na antenę

4 grudnia 2009, 14:44
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Na skandalu można się równie cudownie wypromować, co - mówiąc kolokwialnie - przejechać. Przekonał się o tym Adam Lambert, zwycięzca amerykańskiego "Idola". Przez swoje erotyczne wystąpienie na gali rozdania amerykańskich nagród muzycznych nie wystąpi teraz w popularnym talk show Jimmy'ego Kimmela.

Przypomnijmy, że Lambert zarobił na wilczy bilet pod koniec listopada nieobyczajnym zachowaniem na scenie podczas ceremonii American Music Awards. Muzyk, zdeklarowany gej, i na oczach telewidzów gorąco się całował z klawiszowcem swojego zespołu.

Nie spodobało się to społeczeństwu amerykańskiemu i telewizja otrzymała ponad półtora tysiąca listów kipiących oburzeniem. Nauczeni takim doświadczeniem postanowili więcej nie kusić losu i . Zdecydowanie familijny charakter tej uroczystości mógłby ucierpieć pod wpływem kolejnego wyskoku muzyka.

Lambert, jak przystało na celebrytę nowego tysiąclecia, skomentował sprawę na swoim Twitterze. .

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj