Nieciekawe informacje docierają zza Oceanu. Rivers Cuomo, frontman zespołu Weezer, ucierpiał w wypadku autobusu, którym podróżował podczas trasy promującej najnowszy album zespołu. Wokalista trafił do szpitala.
Służby ratunkowe musiały wyciągać muzyka z pojazdu, ponieważ w wyniku odniesionych obrażeń nie mógł się ani ruszać, ani mówić. Ma trzy złamane żebra, niegroźne urazy wewnętrzne i pozostaje pod obserwacją.
Wokalista podróżował z żoną, dwuletnią córką i nianią, one jednak nie zostały ranne. Więcej informacji, a nawet... zdjęcia z wypadku znaleźć można na profilu Amerykanów. W wyniku zaistniałej sytuacji zespół zmuszony był odwołać grudniową część trasy.
Grupa była w trakcie promowania albumu "Raditude", który ukazał się w listopadzie 2009 roku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|