Złote myśli można starannie zanotować w zamykanym na kłódkę pamiętniczku. Rihanna poszła krok dalej. Pod swoim prawym obojczykiem wytatuowała swoje motto nawiązujące do dramatycznych wydarzeń, jakie miały miejsce na początku tego roku.
(Nigdy porażka, zawsze lekcja) (zobacz foto) - to najnowsza ozdoba ciała wokalistki. Odnosi się bezpośrednio do jej przykrych doświadczeń z Chrisem Brownem, który ją dotkliwie pobił. Zdjęcia obiegły cały internet, a sprawca został skrytykowany przez wszystkich, od zwykłych internautów po Baracka Obamę.
Rihanna wytatuowała napis tak, by móc go przeczytać w lustrze i pamiętać o wnioskach wyciągniętych z bolesnej lekcji. Wielokrotnie podkreślała, że chce być wzorem dla kobiet, które znalazły się w toksycznych związkach - dać im siłę, by uciec z takiej pułapki.
Nie jest to pierwszy tatuaż gwiazdy. Rihanna nie jest typem słodkiej śpiewaczki, która ozdobi ramię motylkiem. Ostatnim razem - pistolet (zobacz foto).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl