Uwielbienie milionów na całym świecie każdej młódce stawiającej pierwsze kroki w show biznesie przewróciłoby w głowie. Ale nie 48-letniej Susan Boyle. Muzyczna sensacja tego roku z rozbrajającą szczerością wyznaje, że większych zmian w swoim życiu po wydaniu bestsellerowego albumu "I Dreamed A Dream" nie czuje.
Świat poznał piosenkarkę za sprawą brytyjskiej wersji programu "Mam talent".
"Żyję nadal po staremu - wyjaśniła artystka. - W tym samym domu. Nic nie zmieniło. Więcej podróżuję i odwiedzam miejsca, o których nie śniłam. Niczego mi nie brakuje, bo mam dokładnie to samo, co wcześniej, tylko jest trochę ciekawiej".
Korzystając z pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży płyt, Boyle kupiła sobie kilka rzeczy do domu. "Czerwoną kanapę i parę poduszek - dodała. - Ważne, żeby mieć ładnie wyglądający dom i fajnie że mogłam sobie kupić te rzeczy".
Longplay "I Dreamed A Dream" miał premierę w Polsce 23 listopada.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|