Dziennik Gazeta Prawana logo

Za pieniądze z płyty upiększyła sobie dom

15 grudnia 2009, 14:04
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Okładka debiutanckiej płyty Susan Boyle  quot;I Dreamed a Dream quot;
Okładka debiutanckiej płyty Susan Boyle quot;I Dreamed a Dream quot;/Inne
Uwielbienie milionów na całym świecie każdej młódce stawiającej pierwsze kroki w show biznesie przewróciłoby w głowie. Ale nie 48-letniej Susan Boyle. Muzyczna sensacja tego roku z rozbrajającą szczerością wyznaje, że większych zmian w swoim życiu po wydaniu bestsellerowego albumu "I Dreamed A Dream" nie czuje.

Świat poznał piosenkarkę za sprawą brytyjskiej wersji programu "Mam talent".

"Żyję nadal po staremu - wyjaśniła artystka. - W tym samym domu. Nic nie zmieniło. Więcej podróżuję i odwiedzam miejsca, o których nie śniłam. Niczego mi nie brakuje, bo mam dokładnie to samo, co wcześniej, tylko jest trochę ciekawiej".

Korzystając z pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży płyt, Boyle kupiła sobie kilka rzeczy do domu. "Czerwoną kanapę i parę poduszek - dodała. - Ważne, żeby mieć ładnie wyglądający dom i fajnie że mogłam sobie kupić te rzeczy".

Longplay "I Dreamed A Dream" miał premierę w Polsce 23 listopada.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj