Znany z U2 The Edge przyznał, że nie przepada za współpracą z innymi gitarzystami. Muzyk wyjaśnia, że wspólne sesję z kolegami po fachu nie przynoszą mu żadnej satysfakcji. "Jammowanie to dla mnie najokropniejsze, najbardziej wyczerpujące doświadczenie" - wyjaśnia Irlandczyk.
The Edge, jak Zosia samosia woli grać sam
Plakat filmu "Będzie głośno"
"Nie czerpię z tego żadnej przyjemności - dodaje gitarzysta słynnej formacji rockowej. - Ja po prostu nie pracuję w ten sposób. Nigdy nie
zdarza mi się siąść z gitarą, po to tylko, by sobie pograć".
A jednak artysta zrobił mały wyjątek i pograł z Jackiem White'em i Jimmym Page'em na potrzeby filmu "Będzie głośno".
Dokument w reżyserii Davisa Guggenheim to przedstawiona przez muzyków historia zespołów U2, The White Stripes i Led Zeppelin jak również opowieść o gitarach i rock and rollu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane