Wyobrażacie sobie kogo innego niż Tyler, śpiewającego "Janie's Got a Gun" albo "Sweet Emotion"? Bo Aerosmith coraz bardzie sobie wyobraża. Zespół rozpoczął intensywne poszukiwania zastępcy swojego wieloletniego wokalisty, który w związku z kuracją odwykową tymczasowo zawiesił współpracę z grupą.
"Obecnie szukamy nowego wokalisty - zdradził w rozmowie z "The Globe and Mail" gitarzysta, Joe Perry. - Nie wiem, co się dzieje ze Stevenem, ale my szukamy następcy". Muzyk dodał, że miejsce Tylera zajmie raczej ktoś już znany i ceniony, niż debiutant.
Spekulacje o rozłamie w grupie trwają dłuższego czasu. Tyler ostatnio udał się na kurację odwykową, by w końcu skupić się na pracy w Aerosmith. Reszta kapeli najwyraźniej straciła jednak cierpliwość. Jednym z pierwszych wystepów zespołu bez Stevena Tylera będzie zaplanowany 10 kwietnia koncert w Pekinie.
Studyjny dorobek Aerosmith zamyka zestaw coverów "Honkin' On Bobo" z marca 2004 roku. Ostatni longplay z autorskim materiałem Amerykanów to "Just Push Play" wydany trzy lata wcześniej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl