Pierwsze dzieło z konceptualnej trylogii, którą szykuje Anglik - album "One One" - ukaże się 5 kwietnia. Dzieło niezwykłe, bo Herbert jest autorem każdego dźwięku na płycie, co oznacza, że nie tylko opanował grę na nowych instrumentach, lecz również zadebiutował jako wokalista.
"Śpiewanie okazało się bardzo trudne - wyjawił twórca. - Nie było nikogo, kto powiedziałby, że wypadłem kiepsko, kto by mnie poprawił, nie mogłem też schować się za produkcją. Czasami, żeby się nieco uspokoić musiałem ubrać się w czarny smoking i wypić pół butelki wina".
Longplay zostanie wydany nakładem należącej do Herberta wytwórni Accidental. Drugiej części, , należy spodziewać się latem. Premiera zamykającego cykl wydawnictwa planowana jest na koniec roku.
Każdy z tytułów na krążku odpowiada nazwie miasta. Oto one:
- "Manchester"
- "Milan"
- "Leipzig"
- "Singapore"
- "Dublin"
- "Palm Springs"
- "Porto"
- "Tonbridge"
- "Berlin"
- "Valencia"
Poprzednim dziełem muzyka było "There's Me and There's You". Longplay powstał ramach The Matthew Herbert Big Band.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl