Dziennik Gazeta Prawana logo

Hołd dla Nico i Velvet Underground we Wrocławiu

25 marca 2010, 14:25
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Najpierw była blond maskotką z filmu "La Dolce Vita" Felliniego, potem ozdobą The Velvet Underground. W Fabryce Warhola zmieniła się w owianą heroinową aurą brunetkę, która zainspirowała do śpiewania Soap & Skin czy Lisę Gerrard z Dead Can Dance. Obie artystki wezmą udział w "Life Along the Borderline" – sobotnim koncercie poświęconym Nico w ramach PPA we Wrocławiu.

Szefem całego zamieszania jest John Cale, współzałożyciel kultowych Velvetów i producent solowych płyt Nico.

"Na pomysł koncertu wpadłem dwa lata temu zbliżały się jej 70. urodziny i pomyślałem, że to dobra okazja, żeby przypomnieć ludziom jej muzykę" mówi Cale.

Wrocław to trzecie miejsce na świecie, po londyńskiej Royal Festival Hall i włoskiej Ferrarze, gdzie Caleowi udało się zorganizować muzyczny hołd dla niemieckiej aktorki, modelki i wokalistki. We Wrocławiu prócz samego Calea, Lisy Gerrard i Soap & Skin, usłyszymy Marka Lanegana, Laetitię Sadier i Nicka Franglena z Lemon Jelly. Nie będzie utworów z pierwszej solowej płyty Nico "Chelsea Girl" (1967 r.), którą nagrała po odejściu z The Velvet Underground.

"Narzekała, że jest niezadowolona z tego albumu. Jej zdaniem był zbyt przesłodzony. Zależało mi, żeby podczas "Life Along the Borderline" pokazać Nico także jako utalentowaną kompozytorkę dodaje John Cale.

Nie jest tajemnicą, że podczas współpracy Nico i Calea, który odpowiadał za jej cztery solowe krążki ("The Marble Index" 1969 r., "Desertshore" 1970 r., "The End" 1973 r. i "Camera Obscura" 1985 r.), nieraz dochodziło do awantur, jednak z żadnym innym producentem wokalistka nie była tak silnie związana.

"Kiedy usłyszałem ją po raz pierwszy, niespecjalnie przekonało mnie połączenie blondynki w zimnym opakowaniu, obdarzonej niskim głosem z mocnym niemieckim akcentem. Potem to się zmieniło. Wszystkich jednak od razu olśniewała urodą" przyznaje artysta.

Najpierw olśniła Andyego Warhola, który, jako ówczesny menedżer The Velvet Underground, zaproponował, żeby Nico dołączyła do zespołu. Efekt tej współpracy jedyny ich wspólny album "The Velvet Underground & Nico" z 1967 r. jest dziś uważany za jeden z najważniejszych krążków w historii muzyki rockowej. Mimo że wcześniej interesował się nią Bob Dylan, dopiero gdy wystąpiła z The Velvet Underground w nowojorskim The Dom miejscu, w którym Andy Warhol organizował m.in. koncerty, wszyscy zaczęli o nią pytać. Czy materiału z któregoś z trzech koncertów będzie można posłuchać na płycie? "Na razie nie ma takich planów. Musiałby być albo kompilacją nagrań z trzech koncertów brytyjskiego, włoskiego i polskiego, bo podczas każdego z nich skład muzyków jest trochę inny albo zorganizuję w przyszłości następny koncert, podczas którego wystąpią wszyscy artyści, których zaproszę" odpowiada artysta.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj