W najbliższa sobotę w stolicy miał wystąpić Rufus Wainwright. Występ jednak nie dojdzie do skutku. "Organizator koncertu Rufusa Wainwrighta w Warszawie, zaplanowanego na dzień 29 maja 2010 roku w klubie Palladium, oświadcza, iż koncert zostaje odwołany z powodu słabej sprzedaży biletów" - czytamy w komunikacie. "Zwrotu biletów można dokonywać w punktach ich zakupu."
Muzyk miał pojawić się w naszym kraju w ramach trasy promującej nowy album "All Days Are Nights: Songs For Lulu", której recenzję publikowaliśmy jakiś czas temu.
Sam Wainwright był bardzo zadowolony z możliwości występu w Warszawie. Wystosował nawet specjalną prośbę do fanów, aby w związku z katastrofą w Smoleńsku, wstrzymali się od oklasków po pierwszej, bardziej melancholijnej części jego koncertu. Pisaliśmy o tym jakiś czas temu.
Odwołanie koncertu to duża strata dla wielu fanów w Polsce i z pewnością dla samego Wainwrighta. Na razie nie ma żadnych informacji odnośnie do ewentualnego innego terminu, w którym występ mógłby się odbyć.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl