Dla tysięcy zamieszkujących Nowy York Latynosów muzyka jest jednym z głównych wehikułów manifestowania kulturowej tożsamości. W przypadku Baptisty mamy do czynienia z iście postmodernistyczną mieszanką smaczków latino podaną w manierze artystowskiej sceny downtown z Dolnego Manhattanu.
Trudno się dziwić, bo ten wszechstronny muzyk zasłynął jako nadworny perkusjonalista Johna Zorna. Grywał też z Cassandrą Wilson, Laurie Anderson i gwiazdami ze swej macierzystej Brazylii.
Na "Love The Donkey" słyszymy motywy brazylijskie, karaibskie i meksykańskie, a żywioł latino w kolejnych odsłonach zestawiany jest z punkiem, metalem i house'em.
Za wizytówkę tej różnorodnej i dowcipnej całości może posłużyć przeróbka "Immigrant Song" Led Zeppelin z melodią akordeonu i rozpędzonymi bębnami samby. Kto lubi takie multikulturowe szarady, będzie w siódmym niebie. Na szczęście żywiołowość i radość grania biorą górę na konceptualizmem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|