Dziennik Gazeta Prawana logo

Fani chcą przeprosin dla Jima Morrisona

13 października 2007, 14:10
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Przeproście Jima Morrisona! Domagają się tego od władz Florydy dwaj fani nieżyjącego od prawie 40 lat wokalisty The Doors. W 1969 r. zarzucono ich idolowi obnażenie się na scenie. A on - według nich - tylko to udawał.

Dave Diamond z Ohio i Kerry Humpherys wysłali do gubernatora Florydy Charliego Crista list, w którym przekonują, że w przypadku wokalisty prawo zaingerowało tam, gdzie nie powinno. I przypominają, że zaraz po feralnym koncercie fani zeznali, że Morrison jedynie udawał obnażanie. Kłopot w tym, że oskarżono go wówczas o to, że w publicznym miejscu udawał stosunek seksualny.

Wszystko leży teraz w rękach gubernatora Crista. Właśnie w jego stanie - na Florydzie - urodził się legendarny wokalista. Ojciec Jima Morrisona, emerytowany admirał marynarki wojennej, już zapowiedział, że wesprze pomysł przeprosin syna.

Jim Morrison (1943-1971) jest jednym z najsłynniejszych muzyków rockowych w historii. Po śmierci szybko stał się guru wszelkiej maści buntowników. Zmarł na atak serca w Paryżu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj