Damon Albarn potwierdził pojawiające się od dłuższego czasu pogłoski o rozpadzie zespołu Gorillaz.
Jak stwierdził lider zespołu, formuła grupy się wyczerpała i nie ma sensu kontynuować wspólnego grania. Gorillaz dokończy jedynie prace nad ścieżką dźwiekową do filmu, którego
rezyserem jest Terry Gilliam, a następnie ostatecznie zakończy działalność.
Zespół ma na swoim koncie dwa świetnie przyjęte albumy. Zarówno debiutanki "Gorillaz" z 2001 roku, jak i wydany dwa lata temu "Demon Days" uznane zostały na
Wyspach Brytyjskich za klasyki. Zapoznając sie z twórczością grupy, warto też sięgnąć po rewelacyjne koncertowe DVD "Demon Days - Live At Manchester Opera House".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|