Dziennik Gazeta Prawana logo

Opole 2007 - to już koniec

13 października 2007, 15:41
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Opole 2007, trzydniowy festiwal piosenki, zakończył w niedzielny wieczór koncert "Niebo z moich stron" - muzyczny hołd złożony Sewerynowi Krajewskiemu przez gwiazdy polskiej estrady. Jednak mistrza, którego kompozycje rozbrzmiewały w amfiteatrze, zabrało w Opolu.

Pierwszy zagrał Perfect, który wykonał piosenkę pod tytułem "Nie zadzieraj nosa", Kasia Kowalska w nietypowym dla siebie repertuarze, zaśpiewała "Płoną góry, płoną lasy", poradziła sobie doskonale. Na scenie odnalazł się także Borys Szyc - choć z zawodu aktor, to z zamiłowania piosenkarz - "Wariatka" w jego wykonaniu to, co prawda, nie było to, co z tą piosenką robiła Maryla Rodowicz, ale... Ale z Rodowicz trudno się mierzyć nawet najlepszym.

Artystka także zaśpiewała w opolskim amfiteatrze - i to po raz 30! Z tej okazji publiczność zafundowała Maryli gromkie "Sto lat!", a prowadzący koncert Andrzej Poniedzielski złożył piosenkarce "hołd opolski" - nazwał królową i padł przed nią na kolana. Na kolana Rodowicz rzuciła, bez większego trudu, całą opolską publikę.

Przeboje Krajewskiego zaśpiewali także: Małgosia Ostrowska, Zbigniew Wodecki, Andrzej Piasek Piaseczny i Tatiana Okupnik - zadziwiła wszystkich kiedy zrzuciła długą, do kostek, spódnicę i puściła się w tany z dwoma przystojniakami.

W przerwie między dwiema częściami koncertu dziennikarze i fotoreporterzy relacjonujący tegoroczny festiwal przyznali swoje nagrody. Uznanie dziennikarzy zdobyła Patrycja Markowska, to jej druga opolska zdobycz w tym roku - Patrycja pierwszego dnia festiwalu wygrała koncert Premiery.

Miss obiektywu 44. Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej została Tatiana Okupnik - właścicielka najpiękniejszego uśmiechu, najdłuższych nóg i zniewalającego głosu (co udowodniła śpiewając w duecie z Piaskiem "Wielką miłość).

Razem z Wilkami cały amfiteatr odśpiewał "Wsiąść do pociągu byle jakiego…". Na scenie pojawili także między innymi: Reni Jusis, Mietek Szcześniak, Piotr Cugowski, Krzysztof Kiliański i Jerzy Połomski, który pożegnał się z koszmarem swojej piosenki "Cała sala" i zaśpiewał kompozycję Krajewskiego - musiał się jednak wspomagać kartką, nie wykuł całego tekstu na pamięć.

Na festiwalu zabrakło samego mistrza - Krajewski przed rozpoczęciem festiwalu zapowiedział, że do Opola nie przyjedzie. Relację z koncertu obejrzał w telewizorze, w swoim domu pod Warszawą.

Kilkugodzinna podróż w czasie razem z piosenkami Seweryna Krajewskiego zakończyła tegoroczne Opole - kolejne za rok.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj