Dziennik Gazeta Prawana logo

Nikt nie chce nagrywać z Michaelem Jacksonem

13 października 2007, 15:54
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Michael Jackson cieszył się niemal królewskimi przywilejami u szczytu kariery, która runęła po oskarżeniach piosenkarza o pedofilię - przypomina DZIENNIK. Uniewinniony przez sąd muzyk próbuje odzyskać wpływy, popularność, dobre imię i pieniądze.

Pomysł come-backu jest prosty - Michael zrobi to, co mu wychodzi najlepiej, czyli będzie śpiewał i tańczył. Przygotowuje nową płytę, która zdaniem amerykańskich mediów ukaże się późną jesienią lub w okolicach Bożego Narodzenia.

Stroniący od kontaktów z mediami Jackson potwierdził tylko, że krążek trafi do sklepów w tym roku. Za pośrednictwem swojego rzecznika wydał oświadczenie, w którym zdementował doniesienia na temat występów z braćmi pod szyldem zespołu Jacksons 5. Ogłosił też, że nie planuje wydać na nowej płycie piosenki "No Friend Of Mine (Gangsta)", nagranej w duecie z Prasem, muzykiem formacji The Fugees. Utwór kilka miesięcy temu pojawił się w internetowym serwisie MySpace.

O szczegółach nowych nagrań sztab Jacksona nie chce rozmawiać. Media spekulują, że w pracy nad premierowym albumem gwiazdora wspiera wokalista, kompozytor i producent Will.I.Am. Lider grupy The Black Eyed Peas ponoć pisze piosenki, do których król popu dodaje później swoje pomysły.

Na konto autora legendarnego "Thrillera" (wydany w 1982 r. album rozszedł się w 105 mln egzemplarzy) pracuje też Ne-Yo, kompozytor hitów m.in. Whitney Houston, Snoop Dogga i Beyoncé. Muzyk jest zachwycony możliwością komponowania dla króla popu, ale o szansach jego powrotu na tron wypowiada się ostrożnie. "Nie próbuję przebić <Thrillera>, to walka skazana na przegraną. Wtedy przemysł muzyczny był inny, wszyscy inaczej myśleli i łatwiej było zrobić wrażenie na słuchaczach. W muzyce powiedziano już wszystko. Michael na nowo musi znaleźć dla siebie miejsce".

Jackson wcześniej szukał wsparcia u współtwórcy swoich największych sukcesów, producenta albumów "Off the Wall", "Thrillera" i "Bad" Quincy Jonesa. Słynny aranżer odmówił. "Już to przerabialiśmy. Rozmawiałem z nim o kolejnym wspólnym projekcie, ale mam za dużo na głowie. Zrobiłem 900 płyt, mam 74 lata. Dajcie mi odetchnąć" - wyznał dziennikarzowi "New Musical Express".

Jackson próbował też namówić do udziału w nowym projekcie Prince’a. Oprócz nagrań w grę wchodziła wspólna trasa koncertowa. "Książę" jednak odrzucił ofertę. Ponoć z zazdrości o popularność - obawiał się, że będzie tylko statystą w ceremonii powrotu króla popu.

Niezrażony niepowodzeniem Michael negocjuje z innymi luminarzami muzyki pop. Branża spekuluje, że wśród nich są raper Akon oraz Pharell z formacji N.E.R.D. Niedawno muzyczny świat obiegła wiadomość o zaskakującym zakupie Jacksona. Wokalista nabył katalog kompozycji Eminema, tym samym stając się właścicielem praw autorskich do takich megahitów kontrowersyjnego białego rapera, jak "The Real Slim Shady" i "Without Me". O współpracy obu panów na razie jednak nie słychać.

Być może o tym, czy Michael odzyska utraconą pozycję, przekonamy się już jesienią. Być może, bo nie wiadomo, czy wokalista nie przełoży daty premiery albumu, zwłaszcza że robił to już kilkakrotnie. Jedno jest pewne. Królowi popu w przyszłym roku stuknie piąty krzyżyk. Pięćdziesięcioletniemu facetowi coraz trudniej będzie przekonać do siebie nastoletnich fanów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj