Dziennik Gazeta Prawana logo

Zmarł słynny jazzman

13 października 2007, 16:06
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
W Londynie zmarł George Melly - legenda brytyjskiego jazzu. Miał 80 lat. Melly był nie tylko słynnym jazzmanem, ale też pisarzem, krytykiem filmowym, a także wykładowcą historii sztuki.
Melly chorował na raka płuc, ale odmówił leczenia, aby kontynuować swoje występy. Jak sam twierdził, nie obawiał się śmierci. W swoich ostatnich wypowiedziach jazzman mówił, że bardzo chciałby umrzeć w momencie, gdy schodzi ze sceny przy aplauzie publiczności. Nie udało mu się spełnić tego ostatniego marzenia. Zmarł w swoim domu w Londynie.

George Melly w latach 60. koncertował wraz z Mickiem Mulliganem, a później przez około 30 lat grał wspólnie z zespołem Johna Chiltona - Feetwarmers.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj