Wiadomości o mojej śmierci są przesadzone - tak wzorem Marka Twaina mógłby powiedzieć Luciano Pavarotti. Niedawno twierdzono, że słynny śpiewak jest umierający. Wczoraj żona artysty oświadczyła, że Pavarotti czuje się lepiej i wrócił do studia nagraniowego
Nicoletta Mantovani zdementowała w ten sposób przypisywane jego córce słowa o tym, że on już, iż niedługo umrze. Żona cierpiącego na raka trzustki światowej sławy tenora, że artysta
kończy piąty cykl chemioterapii, nie stracił włosów ani wagi
"Przy tej chorobie nigdy nic nie wiadomo, ale myślę, że Luciano się udało, że wyzdrowiał" - powiedziała żona 71-letniego Pavarottiego dziennikarzom na włoskiej wyspie
Ischia, gdzie odbył się dedykowany śpiewakowi wieczór bez jego udziału.
Tenor pracuje obecnie nad płytą. Będzie to zbiór arii w duetach z innymi artystami. "To będzie piękna niespodzianka, ale nie mogę powiedzieć nic więcej" - podgrzała
tajemnicę żona Pavarottiego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl