Natalie Cole powraca do Warszawy. Amerykanka zaśpiewa dziś na Torwarze podczas festiwalu Warsaw Summer Jazz Days.
Artystka będzie promować wydany we wrześniu ubiegłego roku album "Leavin". Cole nagrywała swoją już 20. studyjną płytę z pomocą Dallasa
Austina - najbardziej utytułowanego i rozchwytywanego obecnie producenta w Stanach. Nic więc dziwnego, że w twórczości wokalistki obok popu i rhythm’n’bluesa pojawił się
także rock i hip-hop. Na krążku znalazły się nowe wersje nagrań m.in. Arethy Franklin, Neila Younga, Fiony Apple, Kate Bush i Stinga.
57-letnia Cole, dzięki ojcu, z muzyką jest związana od dziecka. Zaczęła śpiewać w wieku 11 lat. Debiutancki album "Inseparable" wydała w 1975 roku i od razu otrzymała prestiżową nagrodę Grammy dla najlepszej wokalistki r’n’b. Wyrosła tym samym na główną konkurentkę Arethy Franklin.
Ale początek lat 80. nie był dla Cole pomyślny. Artystka, uwikłana w problemy narkotykowe, na chwilę odeszła od muzyki. Eksperymentowała z kokainą, heroiną i LSD, co później skrupulatnie opisała w wydanej w 2000 roku autobiografii "Angel on my Shoulder". Już w 1985 r. powróciła w znakomitej formie, wydając album "Dangerous".
Artystka, mimo wcześniejszych zapowiedzi odcięcia się od dorobku Nata Kinga Cole'a, w 1991 roku nagrała "Unforgettable... with Love". Album zawierający jej własne aranżacje największych hitów ojca sprzedał się w nakładzie pięciu milionów egzemplarzy, przyniósł Cole kilka nagród Grammy i ugruntował jej pozycję jako jednej z największych wokalistek z kręgu jazzu i r’n’b. Natalie chętnie współpracuje z młodymi artystami. Ostatnio pojawiła się gościnnie na płycie Macy Gray "Big".
Torwar, ul. Łazienkowska 6a
godz. 20, bilety 100, 150 i 250 zł
www.nataliecole.com
57-letnia Cole, dzięki ojcu, z muzyką jest związana od dziecka. Zaczęła śpiewać w wieku 11 lat. Debiutancki album "Inseparable" wydała w 1975 roku i od razu otrzymała prestiżową nagrodę Grammy dla najlepszej wokalistki r’n’b. Wyrosła tym samym na główną konkurentkę Arethy Franklin.
Ale początek lat 80. nie był dla Cole pomyślny. Artystka, uwikłana w problemy narkotykowe, na chwilę odeszła od muzyki. Eksperymentowała z kokainą, heroiną i LSD, co później skrupulatnie opisała w wydanej w 2000 roku autobiografii "Angel on my Shoulder". Już w 1985 r. powróciła w znakomitej formie, wydając album "Dangerous".
Artystka, mimo wcześniejszych zapowiedzi odcięcia się od dorobku Nata Kinga Cole'a, w 1991 roku nagrała "Unforgettable... with Love". Album zawierający jej własne aranżacje największych hitów ojca sprzedał się w nakładzie pięciu milionów egzemplarzy, przyniósł Cole kilka nagród Grammy i ugruntował jej pozycję jako jednej z największych wokalistek z kręgu jazzu i r’n’b. Natalie chętnie współpracuje z młodymi artystami. Ostatnio pojawiła się gościnnie na płycie Macy Gray "Big".
Torwar, ul. Łazienkowska 6a
godz. 20, bilety 100, 150 i 250 zł
www.nataliecole.com
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl