Michael Caine w branży muzycznej? Brzmi niewiarygodnie, ale to najświętsza prawda. Populary aktor podjął decyzję o wydaniu płyty. Znany jest nawet jej tytuł - "Cained".
"Wciągnąłem się w to jakieś 15 lat temu" - powiedział Caine. - "Ale dopiero od dziesięciu lat zacząłem robić własne kompilacje" - wyznał aktor. W tym samym wywiadzie powiedział, że chciał swoją składankę wydać już od bardzo dawna, ale najnormalniej w świecie miał... tremę.
"Namówił mnie do tego Elton John" - tłumaczy teraz swoją decyzję Caine.
Płyta "Cained" będzie zawierałą muzykę chilloutową. Ciekawe, czy w ślady Caine'a pójdą inni aktorzy? Taki Sylvester Stallone mógłby być konkurencją dla niejednej death
metalowej ekipy...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane