Popularność Les Witches przyniosły błyskotliwie zaaranżowane knajpianej muzyki czasówMonteverdiego i Purcella. Francuski kwintet mistrzowsko równoważył przy tymfolkową swobodę z elegancją.
Ów drugi pierwiastek odcisnął silniejsze piętno na
ich najnowszym albumie, co zrozumiałe, wziąwszy pod uwagę, że słuchamy
repertuaru dworskiego z czasów króla Danii Chrystiana IV. Taneczność tej
muzyki
jest już bardziej stylizowana, jej forma sztywna i wykwintna, zaś styl
kosmopolityczny. Wciąż odzywają się tu jednak echa niewinności użytkowej
sztuki
renesansu. A Les Witches nie zawodzi wszystkich tych, którzy pokochali
specyficzne brzmienie zespołu – barwne, ciepłe, chwilami w cudowny
sposób
nieprecyzyjne, a to za sprawą improwizatorskich ciągotek członków
kwintetu. Pod
rozbujaną powierzchownością tych interpretacji kryje się jednak
artykulacyjna
oraz kontrapunktyczna precyzja.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Własne
Zobacz
|