Dziennik Gazeta Prawana logo

Mark Ronson: Grammy to nuda, na Brit można się napić

17 lutego 2011, 09:05
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Raperzy i Duran Duran u Marka Ronsona
Raperzy i Duran Duran u Marka Ronsona/AP
Mark Ronson woli galę wręczenia Brit Awards od Grammy.

Muzyk twierdzi, że ceremonia rozdania nagród Grammy jest "okropnie sztywna". – Grammy to dość specyficzna impreza – tłumaczy Ronson. – Pewnie dlatego, że to międzynarodowe wydarzenie, a organizujący ją Amerykanie myślą, że tylko na niej skupia się świat. Prawda jest taka, że na gali Brit występuje mnóstwo tych samych artystów, którzy grają podczas ceremonii Grammy. A na gali Brit przynajmniej można się napić. Atmosfera jest dzięki temu zupełnie inna, o wiele luźniejsza. Grammy to wspaniała nagroda, ale sama impreza jest okropnie sztywna.

Ostatni album muzyka, wydany pod szyldem Mark Ronson & The Business Intl. "Record Collection", miał premierę we wrześniu 2010 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło megafon.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj