Chłopców z gitarą i cienkim głosikiem zazwyczaj omijam z daleka. Jamie Woon pasuje do tej kategorii, jednak niezauważenie jego debiutanckiej płyty "Mirrorwriting" byłoby dużym błędem.
Czwarty z listy BBC Sound of 2011 potrafi bowiem zaśpiewać soulowo jak Stevie Wonder i do tego eksperymentować z głosem jak inny niedawny znakomity debiutant James Blake. Muzycznie ma nie mniej do zaoferowania. Blues, r’n’b, dubstep, sampling – Woon bawi się tym wszystkim w balladowym, smoothowym stylu, stawiając przy tym na aranżacyjny minimalizm. Jak współpracujący z nim Burial.
JAMIE WOON | Mirrorwriting | Universal
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Powiązane
Zobacz
|