Dziennik Gazeta Prawana logo

Feist – uroczy mrok z dala od popu

4 października 2011, 12:27
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Feist
Feist/Universal Music Polska
Najnowszą płytą "Metals" Feist pokazuje nowe rejony mrocznego popu, folku i rocka. Takiego materiału nie powstydziłby się sam Tom Waits.

Swoją niezwykłą popową lekkością bez problemu miałaby szansę przebić się do mainstreamu, ale na szczęście Feist tego nie chce. Co prawda cztery lata temu sprzedała do reklamy swoją piosenkę "1234" z nominowanego do Grammy albumu "The Reminder", ale to tylko przykład potwierdzający regułę.

Kanadyjka Leslie Feist nie wejdzie do prostego popowego świata, bo ma do zaproponowania dużo więcej: oryginalną barwę głosu i różnorodny repertuar. Jeżeli do tej pory ktoś miał co do tego wątpliwości, to jej najnowszy album "Metals" je rozwieje. To doskonały zbiór folkowo-rockowych, mrocznych ballad, które ucieszą fanów różnych artystów, od Beth Orton przez Cat Power, Patti Smith, Toma Waitsa po zespół Morphine.

Już otwierający współprodukowaną przez pracującego z Björk Valgeira Sigurdssona płytę numer "The Bad In Each Other" pokazuje, że zahaczając o pop, Feist odkrywa nowe muzyczne rejony. Mocnej perkusji towarzyszą skrzypce, pianino, trąbki, rockowa gitara i przeszywający wokal Feist. Takich nieoczywistych ballad, które sprawdziłyby się na pogrzebie Nicka Cave’a, jest tu więcej. Na przykład "The Circle Married the Line" albo "Comfort Me" ze smutnym tekstem: "kiedy próbujesz mnie pocieszać, to wcale nie dodaje mi otuchy".

Ten numer to również przykład, jak Feist doskonale potrafi budować napięcie, rozwijać piosenki. Z przejmującej ballady śpiewanej w akompaniamencie gitary wychodzi mocny, pobudzający kawałek z chórkiem, pianinem i ostrą gitarą. Wokalistka, która ma za sobą współpracę z Peaches, Manu Chao, Jamie Lidellem i Jane Birkin znakomicie śpiewa rytmicznie, co pokazuje chociażby "Anti-Pioneer". Feist faluje głosem, jakby chciała każde słowo wyśpiewać inną barwą.

Na "Metals" nie ma superprzebojów, ale cały materiał tworzy zgraną paczkę piosenek, których chce się posłuchać od razu jeszcze przynajmniej raz. W wywiadzie dla kanadyjskiego "Elle" Feist powiedziała, że teraz wreszcie nauczyła się pozytywnie myśleć o przyszłości. Słuchając jej nowej płyty, trudno nie myśleć o przebiegu jej kariery podobnie.

FEIST | Metals | Universal Music

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Tematy: metalFeist
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj