"The Hunter", piąty studyjny album Amerykanów, nie jest powtarzaniem sprawdzonych wcześniej patentów. Mastodon wciąż przekracza kolejne granice, brawurowo łącząc sludge metal z southern rockiem i progresywnymi brzmieniami. Potrafi grać piękne melodie z niemal thrashową energią i wściekłością ("The Ruiner"), by za chwilę zwolnić tempo i zaskoczyć łagodną, a jednocześnie niepokojącą piosenką ("The Sparrow"). To jeden z tych zespołów, które mają korzenie głęboko w tradycji ciężkiego grania (perkusista Brann Dailor określił nową płytę jako "coś w rodzaju superciężkiego Led Zeppelin"), ale w poszukiwaniu nowych rozwiązań wybiegają w przyszłość, zostawiając konkurencję daleko w tyle. I nie boją się ryzyka: do nagrania "The Hunter" zatrudnili Mike’a Elizondo, który niewiele miał do tej pory wspólnego z metalem, sławę zdobywając jako jeden z czołowych producentów hiphopowych. Efekt ich współpracy jest jednak doskonały – nowy album Mastodon to prawdziwe oblicze metalu XXI wieku, łączące ekstremalne doznania z niezwykłą muzyczną wrażliwością i olbrzymią wyobraźnią.

Reklama

MASTODON | The Hunter | Roadrunner