Dziennik Gazeta Prawana logo

Emmanuelle Seigner w klubie Palladium

5 listopada 2007, 23:22
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Czy znane nazwisko, uroda i umiejętności sceniczne wystarczą, żeby aktorka mogła zrobić karierę muzyczną? W przypadku pierwszych kroków na rockowej scenie Emmanuelle Seigner z francuskim zespołem Ultra Orange, na pewno przydałaby się jej jeszcze odrobina talentu muzycznego i własnych pomysłów - pisze DZIENNIK.

Dziś żona Romana Polańskiego po raz trzeci zaśpiewa w Polsce w Klubie Palladium. Pierwszy koncert artystki w Polsce podczas wręczenia nagród miesięcznika "Machina", niestety, zakończył się porażką. Nie tylko dlatego, że podczas występu sala sukcesywnie pustoszała. Również zespół nie brzmiał szczególnie oryginalnie, a Seigner brakowało scenicznej charyzmy i wyraźnie nie radziła sobie wokalnie. Czarę goryczy przelała nieudolna gitarowa wersja słynnej Kołysanki Komedy do filmu "Dziecko Rosemary", który wyreżyserował jej mąż Roman Polański.

Aktorek, którym marzy się kariera wokalistek, nigdy nie brakowało, czy były to niezapomniane Brigitte Bardot i Marylin Monroe czy obecnie Juliette Lewis jako Juliette and the Licks oraz Scarlett Johansson zapowiadająca współpracę z legendarnym Jesus & Mary Chain. Te przypadki tylko obnażają pewne mechanizmy show-biznesu oraz pokazują podwójne życie gwiazd. "Wszyscy wokaliści są bardzo podobni do siebie, wyglądają tak samo i śpiewają tak samo - przyznaje Seigner. -Dlatego mnie interesuje coś więcej, ważna jest osobowość artysty.

Trudno nie zgodzić się z aktorką, która jest uwielbiana we Francji ze role w filmach "Frantic" i "Gorzkie gody", a niedawno też w "Niczego nie żałuję" o Edith Piaf. Do tego ma doskonały gust muzyczny, bo powołuje się na Rolling Stones, The Stooges i Velvet Underground, a na zdjęciach stylizuje się na ikonę nowjorskiej bohemy Nico. Niestety, na tym pomysł na debiutnacki album się kończy.

W wywiadach Emmanuelle przyznaje, że nie zagrała jeszcze życiowej roli w kinie i bardzo liczy na powodzenie na scenie. Z przyczyn oczywistych na razie może liczyć na zainteresowanie tylko we Francji i w Polsce. Może podczas czwartkowego koncertu w klubie Palladium polska publika okaże się dla niej łaskawsza.


5 października, Ultra Orange & Emmanuelle, warszawski Klub Palladium, godz. 20






Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj