Młoda Brytyjka, która odniosła już spory sukces jako wokalistka, postanowiła poszukać szczęścia w trochę innej roli. W nowm zespole zasiądzie za perkusją.
Z instrumentami jest za pan brat. Bardzo dobrze gra na gitarze, a fortepian ma po prostu we krwi. Nigdy jednak nie grała na perkusji, więc stwierdziła, że spróbuje.
“Uwielbiam grać na bębnach ponieważ przy tym, wszystko z ciebie wychodzi. To najwspanialsze uczucie na świecie kiedy możesz po prostu <wywalić> wszystko z siebie” mówiła w jednym z ostatnich wywiadów.
Teraz Kate Nash czeka na chętnych, którzy założą z nią grupę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl