Dziennik Gazeta Prawana logo

Tak polski biały Murzyn uwodził blondynkę

4 lipca 2009, 13:25
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nie było w Polsce równie "czarnego" wokalisty. Ba, i dziś pewnie nie ma. Andrzej Zaucha sypał hitami jak z rękawa, najbardziej banalne wyznania uszlachetniając rhythm'n'bluesowym feelingiem. Tak było z historią wakacyjnej blond miłości i działającym na wyobraźnię liczeniem piegów.

- pada niedwuznaczne oświadczenie już w pierwszych wersach letniego szlagieru, którego muzykę do słów Jonasza Kofty skomponował Juliusz Loranc.

Andrzej Zaucha nie był jednak pierwszym, który sprawiał, że skutecznie uwodzonej blond piękności . Już bowiem w 1968 roku z "Blondynką" romansował Maciej Kossowski. Wydaje się jednak, że charakterności utwór nabrał dopiero, gdy niesiony chropowatym, czarnym tembrem głosu Zauchy.

Blodynka wróciła na wakacje w roku 2008, za sprawą utrzymanego w dancingowej estetyce wokalnego erotyku w wykonaniu Macieja Maleńczuka. I tak na nowo niepoliczalne () piegi jak dawniej zaczęły rozpalać wyobraźnię urlopowiczów, trawiących czas na obserwacji z wolna upływającego czasu oraz niezobowiązujących miłostkach.

p

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj