Ciało Michaela Jacksona zostanie pochowane we wtorek. Ale nie całe. Jak donosi brytyjski tabloid "Sunday Mirror", rodzina króla popu zgodziła się, by muzyk spoczął na cmentarzu... bez mózgu. Ten wciąż znajduje się w laboratorium. Wszystko dlatego, że muszą minąć dwa tygodnie od śmierci, by można było rozpocząć wszystkie badania.
Rodzina Jacksonów czeka teraz na , które mają ostatecznie wskazać, co było przyczyną śmierci króla popu. Jednak lekarze nie mogą rozpocząć wszystkich badań, nim nie upłyną .
Dlatego bliscy piosenkarza zostali postawieni przed dylematem - albo wstrzymują się z pogrzebem na kolejne trzy tygodnie, ale godzą się . Wybrali to drugie rozwiązanie.
>>> Narkotykowe tajemnice Michaela Jacksona
Lekarze będą badać pobrany narząd pod kątem możliwych i dawnych .
Jackson na skutek zatrzymania akcji serca. Mówi się, że mógł przedawkować leki. Do szpitala trafił w głębokiej śpiączce, z której nie udało się go już wybudzić.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl