Dziennik Gazeta Prawana logo

Uwaga! MC Vagina atakuje

24 lipca 2009, 22:34
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Uwaga! MC Vagina atakuje
Inne
Jeżeli myślicie, że najlepiej z gwiazd popu kpi Weird Al Yankovic, to... nie znacie Jona Lajoie. Kanadyjski komik ma na pierwszy rzut oka prostackie poczucie humoru, ale to pozory. Jego niby wulgarne piosenki to w istocie przemyślane szyderstwo, celnie wymierzone w ułomności popkultury. Poznajcie MC Vaginę.

p

Ten, wydawałoby się skrajnie mizoginistyczny tekst piosenki ”, pada z ust nowego króla internetowych prześmiewców – kanadyjskiego komika i muzyka Jona Lajoie. Umieszczony w serwisie YouTube klip do tego utworu, pełnych roznegliżowanych modelek gotowych na wszystko, obejrzało . Nic dziwnego, że Lajoie zdecydował się na wydanie pełnowymiarowego debiutu „You Want Some Of This?”. Można go kupić wyłącznie w internetowych sklepach Amazon i iTunes, bo jak twierdzi sam zainteresowany, „zwykłe sklepy są głupie”.

Kanadyjski wokalista to fenomen. Za co internauci pokochali Jona? Przede wszystkim za to, że w odróżnieniu od wspomnianego Yankovica sam nie jest częścią parodiowanego świata. Ten ostatni wykonuje głównie covery, a jego teksty to niewinne zabawy słowem i częstochowskie rymowanki. To taki Kenny G parodii, którego szczytem możliwości jest przekręcanie tytułów piosenek (słynne „Eat It” zamiast oryginalnego „Beat It” Michaela Jacksona). W końcu człowiek, którego płyty znalazły ponad 12 milionów nabywców, zapewniając mu tytuł najlepiej sprzedającego się komika w historii, nie może sobie pozwolić na zbyt kontrowersyjne chwyty.

Wszystkie kawałki Jona Lajoie znajdziecie na jego profilu YouTube >>>

MC Vagina, jak sam nazywa swoje muzyczne wcielenie Lajoie, jest pozbawiony podobnych dylematów, bo mimo że każdy jego nowy klip może się pochwalić kilkoma milionami odsłon, on konsekwentnie odmawia stania się częścią wielkiego show-biznesu. Dzięki temu „Michael Jackson Is Dead” , w której w niewybrednych słowach wytyka mediom hipokryzję w traktowaniu zmarłego niedawno króla popu, albo „Pop Song” obnażającej banalne mechanizmy tworzenia współczesnych hitów. Poza tym nie można nie polubić kolesia, który na modłę akustycznych ballad Jamesa Blunta śpiewa o tym, że „dochodzi za szybko”…

Kanadyjski komik szydzi z żałobników Jacksona >>>

Zabawne i przewrotne teksty nie odbiłyby się jednak tak szerokim echem, gdyby nie to, że mimo niechęci do muzyki głównego nurtu L. Takie utwory, jak „Everyday Normal Guy” (od tej parodii gangsta rapu zaczęła się kariera Jona) czy „Alone In The Universe”, który mógłby znaleźć się w repertuarze Coldplay, to murowane komercyjne hity. Tym bardziej, że .

b

b

b

b

b

b

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj