zaczęła się od kawałka z płyty "Relapse", w którym Eminem ujawnił, że miał romans z wokalistką, a jej męża nazwał "śmieciem".
Posłuchaj kawałka "Obsessed", zobacz jego teledysk >>>
Odpowiedzią na te rewelacje jest piosenka z nowej płyty Mariah - . Śpiewa w niej o obsesjach pewnego E. "Okłamujesz się chłopcze, zatracasz... Dlaczego masz obsesję na moim punkcie? Dlaczego kłamiesz, że uprawiałeś ze mną seks?" - pyta Carey.
W ilustrującym "Obsessed" wideoklipie Mariah wystąpiła jako gwiazda śledzona przez natrętnego fana oraz jako ten natrętny fan, wyjątkowo podobny do Eminema... Raper odwdzięczył się numerem , w którym ponownie zaatakował piosenkarkę.
W muzycznym ostrzeżeniu pyskaty raper grozi, że . Cannowi zaś radzi uważać na Mariah. "Stul twarz, zanim opowiem o wszystkich twoich telefonach, o tym jaka byłaś dzika, kiedy jeszcze nie byłaś z Nickiem" - ostrzega Em. "Ile to razy byłaś u mnie? Ciągle nie mogę się doliczyć. Lepiej zamknij się, jeśli nie chcesz, żeby Nick się dowiedział".
p
". Ludzie, którzy wyświetlają negatywne emocje, ostatecznie domagają się swoich złamanych serc" - stwierdził spokojnie mąż piosenkarki, Nick Cannon. Na swoim profilu Twitter zaserwował ponadto Eminemowi kilka soczystych, biblijnych fragmentów.
" [...] Będę błogosławił tym, którzy ciebie błogosławić będą, a tym, którzy tobie będą złorzeczyli, i ja będę złorzeczył. Księga Rodzaju 12, 3. Jeśli jesteś cierpliwy w chwili złości, unikniesz setek dni smutku" - pisze bogobojny mąż artystki.
My zapytamy nieśmiało: co na to Eminem?