Dziennik Gazeta Prawana logo

Dan Black, czyli Radiohead w wersji R&B

14 sierpnia 2009, 11:47
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dan Black, czyli Radiohead w wersji R&B
Inne
Załóżmy, że lubicie brzmienie Radiohead, ale ciągnie Was też do funkowych bitów Prince'a, a i melancholią Sigur Rós nie pogardzicie... Wydawałoby się, że nie ma artysty, który by te dźwięki dla Was połączył w zgrabną całość. Otóż nie - jest! Nazywa się Dan Black, a jego album, żeniący te różne rytmy w przebojową całość, "Up".

www.myspace.com/danblacksound



Lista tegorocznych debiutów z prestiżowego zestawienia „BBC Sound of 2009” cały czas się wydłuża. Przy nagłośnionym starciu śpiewających dziewczyn z Little Boots, La Roux i Florence & The Machine pojedynek między facetami zszedł na drugi plan. Szkoda, że w całym tym galimatiasie jak niezauważona przeszła premiera albumu , z którym rywalizuje trochę Frankmusik.

Trzeba przyznać, że 33-letni artysta wcześniej znany tylko z przeboju „HYPNTZ”, w którym połączył kawałki „Hypnotize” Notoriousa B.I.G. z „Umbrellą” Rihanny, dokonał na tej płycie odważnej rzeczy. W popowych piosenkach , a z drugiej . Tę wbrew pozorom egzotyczną fuzję bezbłędnie udaje mu się zrealizować przede wszystkim w otwierających „Symphonies” i „U + Me =”. Jak na sześć miesięcy pracy w domowych warunkach efekt jest imponujący i nawet przywołuje na myśl ostatni głośny album .

Black nie tylko zaśpiewał wszystkie utwory, ale również skomponował, zaprogramował beaty oraz zagrał na kilku instrumentach. W tanecznym udało mu się sprawnie nawiązać do produkcji pochodzących z francuskiej wytwórni Ed Banger, w pobrzmiewają echa dancepunka w typie duetu Simian Mobile Disco, natomiast w słychać wpływy sentymentalnych ballad Justina Timberlake’a, a w zmysłowego stylu Ushera. Gdzieś między studyjnymi eksperymentami a prostotą radiowego przeboju udało mu się w wypracować własny styl. Szkoda tylko, że jego nachalna maniera wokalna wciąż kojarzy się z Thomem Yorke’em.

p

Oczywiście otwarte pozostaje pytanie, dlaczego po nagraniu tak dobrej płyty i po udanych występach na tegorocznych festiwalach m.in. Big Chill i Glastonbury, Dan Black wciąż jest na marginesie brytyjskiej sceny? Widocznie w tym roku po prostu w modzie są kobiety stylizujące się na lata 80., a reszta się nie liczy. Ale równie dobrze może to oznaczać, że przy tegorocznym wysypie talentów i dziś na Wyspach czasem nie potrafią rozpoznać dobrej produkcji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj