W jednym z udzielonych niedawno wywiadów królowa muzyki pop zwierzyła się ze swoich dziecięcych marzeń. Myślicie, że jako dziewczynka Madonna fantazjowała o karierze piosenkarki? Ależ skąd! "Moim największym marzeniem była praca w sklepie ze słodyczami" - wyznała gwiazda, która twierdzi, że słabość do łakoci zrujnowała jej uzębienie.
"Dziś już tak nie szaleję na widok słodyczy, bo wszystkie zęby mam popsute" – stwierdziła piosenkarka.
Gwiazda dodała, że "Nie obchodziło mnie to, że nie miałam co jeść, że musiałam mieszkać w jednym pokoju z pięcioma facetami i myć się w zlewie. Miałam cel i dążyłam do niego, nie zwracając uwagi na przeciwności losu" – opowiadała.
Wiadomo, że dziś Madonna stosuje rygorystyczną dietę, w której nie ma miejsca na słodycze. Ale czy tytuł ostatniego krążka nie jest przypadkiem nawiązaniem do dziecięcych marzeń artystki?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|