Nadchodzi zmierzch złotych łańcuchów? Nieustannego, beztroskiego balowania w towarzystwie pięknych dziewcząt? Common, raper i aktor z Chicago twierdzi, że owszem. Za wszystkim ma stać obecny prezydent USA - Barack Obama.
Artysta twierdzi, że hip-hop nie ma wyboru i musi zmienić tematykę z gangsterskiej na bardziej pozytywną. - twierdzi popularny raper. "Myślę, że artyści hip-hopowi nie mają wyboru i teraz będą musieli wręcz mówić o innych sprawach, widzieć je bardziej pozytywnie - dodaje.
Obama zachęca raperów, aby wyszli z myślowego getta i zamiast wpisywać swoją twórczość w schemat tworzyli coś nowego i ciekawego. - twierdzi Common i nie może się nachwalić wpływu prezydenta na świat muzyki. - "Obama zmienił hip-hop na lepsze."
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|