Czego by o królu popu nie mówić, Michael Jackson to przede wszystkim marka. A za użycie marki trzeba płacić - często słono. Adwokaci spadkobierców muzyka pozwali właśnie dwie kalifornijskie organizacje charytatywne za bezprawne użycie marki "Jackson".
Fundacje , choć nie mają obecnie żadnego związku z rodziną Jacksonów. Organizacje używały haseł "King of Pop" oraz "Heal the World", które są bezpośrednio związane z osobą Michaela Jacksona. Według prawników nazwy , by wygenerować większe zyski przy okazji śmierci króla popu.
, aby pomagać potrzebującym na całym świecie. Jednak według prawników rodziny Jacksonów, wraz ze śmiercią Michaela organizacja straciła jakiekolwiek powiązania z rodziną i prawo do wykorzystania marki "Jackson".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz