Aby zostać gwiazdą popu, trzeba się nieźle nagimnastykować. Wie coś o tym gwiazdor R&B, R.Kellly. Przyznał ostatnio, że jego piętą achillesową jest czytanie, a edukację zakończył na podstawówce. Jak dobrnął do końca? Uratowały go nie zdolności wokalne, ale silna wiara w siebie i... koszykówka.
"Gdy próbowałem przebić się, zaprezentować światu swój talent muzyczny, wiedziałem, że nie będzie łatwo, ale " - tłumaczy R. Kelly. - . Moi bracia i kuzyni kpili ze mnie. Mówili: "Przecież nawet nie umiesz czytać, jak chcesz zostać gwiazdorem?"."
A jednak dopiął swego. Zna go cały świat, mimo, że jak sam przyznaje: ". Jeden z nauczycieli mówił mi, że w kiedyś zostanę jednym z najlepszych kompozytorów na świecie. Uwierzyłem mu. .
Ostatecznie umiejętność czytania w show biznesie nie jest niezbędna - . Oczywiście do momentu, gdy ten nie zacznie wykorzystywać ułomności swojego pracodawcy w niecnych celach, oszukując go na przykład w kwestiach wysokości kwot, na jakie opiewają podpisywane kontrakty...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl