Ona zrobi wszystko, żeby nie dać o sobie zapomnieć. A to pozwoli wyciec swoim nagim fotkom do sieci, a to sfotografować w niewygodnej sytuacji. Teraz gwiazdka postanowiła rzucić Twittera! Miley Cyrus już nie chce dzielić się przemyśleniami w sieci, a poinformowała o tym... rapując.
Ona jest mistrzynią w robieniu z przysłowiowej igły wideł... Posłuchajcie:
p
Ledwie jednak Miley rzuciła serwis, a już przeprosiła fanów, którzy poczuli się zaniedbani tym faktem.
"Moi najdrożsi fani - napisała na oficjalnym blogu . - . Bezpośrednie połączenie z wami było dla mnie cudownym doświadczeniem, czułam, jakbyśmy stali się niemal przyjaciółmi. Twitter jest czymś pięknym, jeśli go dobrze używać. . Niektóre rzeczy muszą pozostać tylko moje".
Niektórzy to dopiero mają problemy...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl