"Niesamowite, jak niewiele czasu zabrało mu osiągnięcie wielkiego sukcesu. Jestem przekonany, że za kilkadziesiąt lat mówiąc o hip-hopie, będzie się mówiło o nim jako ikonie gatunku" - powiedział o pewnym muzyku założyciel legendarnej wytwórni hiphopowej Def Jam, Russell Simmons. Kogo miał na myśli?
Rapera, producenta, męża najbogatszej gwiazdy
świata, 40-letniego .
Simmons był pod wrażeniem ostatniego wyczynu muzyka, który dzięki wydanemu we wrześniu krążkowi "The Blueprint 3" pobił osiągnięcie Elvisa Presleya, docierając po raz 11. na szczyt zestawienia magazynu
"Billboard".
". To się po prostu stało, tak naturalnie. Niesamowite, jak niewiele czasu zabrało Jay-owi osiągnięcie tego
wielkiego sukcesu. Dlatego też jestem przekonany, że . - napisał Simmons na swoim blogu.
- dodał.
Russell Simmons to jeden z najbogatszych ludzi z branży hiphopowej. Majątek giganta przemysłu muzycznego i odzieżowego, który w latach 80. współtworzył z Rickiem Rubinem wytwórnię Def Jam,
wycenia się na ponad 340 milionów dolarów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|