Dziennik Gazeta Prawana logo

Chińska kariera czarnego rapera z Polski

23 października 2009, 18:39
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
W Pekinie - azjatyckiej stolicy hip-hopu - mieszka i rapuje Wiktor, czarnoskóry wykonawca o polskich korzeniach. Śpiewa po angielsku i po chińsku, ale z polszczyzną radzi sobie nienajgorzej. Czy zawita do kraju Polan? Jeśli wypłynie na szerokie wody, kto wie... Na razie robi karierę w Azji.

Wiktor Inokomis narodził się ze związku Polki i studenta z Kongo, którzy 25 lat temu postanowili dla odmiany zamieszkać w Pekinie. Chodził do tamtejszej szkoły, więc płynnie posługuje się chińszczyzną.

Posłuchaj, jak rapuje Wiktor >>>

Wobec obowiązującej w Chinach cenzury, hip-hopu stał się dla Wiktora pewną formą ucieczki. Raper nauczył się ukrywać w tekstach kontrowersyjne treści. - przyznaje młody muzyk.

Nie tylko ze względu na cenzurę droga do sławy jest tam utrudniona. , podobnie jak mieszkańcy reszty świata, .

Wiktor jednak się nie zraża i marzy o międzynarodowej karierze. . Pomóc może mu fakt, że zagraniczni muzycy cieszą się tam dużą popularnością.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj